wtorek, 31 stycznia 2017

"Zinstytucjonalizowane współżycie kobiety i mężczyzny to pułapka" - Ornella Muti

Ile znacie małżeństw, które przetrwały ponad 10 lat i wciąż się kochają? Ale tak naprawdę, chcą ze sobą przebywać, rozmawiać, dotykać się? Nie żyją zakopani w pieluchach, zakupach, obiadach, wywiadówkach, reformach edukacji?

Ja żadnego. Może żyję w kiepskim otoczeniu.

Był taki czas, gdy jako nastolatka marzyłam, żeby moi rodzice się rozwiedli. Żeby przestali na siebie wrzeszczeć. Dużo później zrozumiałam, że wrzeszczenie też jest wyrazem uczuć. Kiedy się wściekasz na kogoś, to znaczy, że nie jest ci obojętny. Chcesz go zabić gołymi rękami? Ok, miłość, nienawiść niektórzy twierdzą, że to podobna chemia. 

A my się z korporacyjnym coraz ciszej kłócimy. Coraz mniej.

Powody są. Tylko mi się już nie chce. Jestem zmęczona. 

Jestem zamrożona. 

Obiecuję sobie, że to już tylko do czasu gdy padną te słowa. Bo to właściwie oczywiste. Widać to na każdym kroku. Czuję to w gestach, w słowach. Ale jak na idiotkę przystało czekam na te słowa. Trzy. Cztery w zasadzie.

"Nie kocham Cię już"

Amen.

14:17, very_bad_mother
Link Komentarze (2) »
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin