Blog > Komentarze do wpisu

dno

Nie mam nikogo. Zostałam sama i sama już zawsze będę. Gdybym mogła zniknąć w ogóle się nie urodzić to wolałabym to. Każde działanie, każde zdarzenie obraca się przeciwko mnie. Nie chcę już dłużej walczyć, nie chcę być upokarzana, nie chcę wiecznie zawodzić, dostawać w twarz i wstawać i iść dalej. Nie mam po co żyć. Wszystkich zawiodłam i byłoby lepiej gdyby mnie mnie było. Ale muszę dalej udawać. Jeśli się załamię, to nawet pamięć po mnie będzie nic nie warta. Nawet moje dzieci nie zachowają pp mnie ciepłego wspomnienia. Moje życiowe beznadziejne wybory mnie zniszczyły i już nie mam nic do uratowania poza twarzą. Dlatego będę musiała jeszcze udawać. Jak długo? Kiedy jest ten moment że można zostawić dzieci i liczyć że sobie poradzą? Zapomną? nie ma dobrej chwili. Będę wciąż żyć. Bo muszę. ale nie chcę. tu nic nie ma. mnie nie ma. już dawno umarłam.

środa, 19 lipca 2017, korporacyjnazona

Polecane wpisy

  • Pułapka

    "Zinstytucjonalizowane współżycie kobiety i mężczyzny to pułapka" - Ornella Muti Ile znacie małżeństw, które przetrwały ponad 10 lat i wciąż się kochają? Ale ta

  • Święta, czas radości... albo smutku

    Jingle bells, jingle bells... podśpiewuje Szefunio. Na środku stołu mieszka mini choinka i codziennie w drodze z przedszkola wyjaśniam, że tak, będziemy mieć św

  • Starość nie radość

    Nastoletnie wybryki Jedynki wpędza mnie do grobu. A jak już o grobach mówimy to koleżanki z Focha informują jak się zorientować, że drewniane pudełko tuż tuż: h

Komentarze
2017/07/19 23:29:07
korporacyjna - z Twojego wpisu (który brzmi niewesoło, bardzo niewesoło) wyłania się obraz, że rzeczywiście dotarłaś na dno.
Nigdy nie byłam dobra z niesieniu słów otuchy, może więc powinnam siedzieć cicho, ale w tym wypadku nie potrafię.
Pobądź na tym dnie, rozejrzyj się, ale za jakiś czas zaczerpnij więcej powietrza i płyń ku górze, wracaj na powierzchnię.
Ja Ci kibicuję byś odnalazła sens i siłę ( mam świadomość, że to może być sprawa bardzo ciężka i trudna) by na tym dnie absolutnie nie zostawać, ale odbić się i zastosować radę Monty Pythona i nucić always look on the bright side of life.
-
2017/07/20 11:57:12
"Dla mędrca koniec egzystencji gąsienicy oznacza narodziny motyla". Anthony de Mello.
Jestes wspaniała kobieta. Silna i mądra. Imponujesz mi. Pięknie piszesz. Bedzie dobrze! Zobaczysz.
-
2017/07/25 14:29:46
Nie. Dobrze, nie będzie. Nie może być dobrze kiedy się umiera za życia.
-
2017/08/03 19:11:04
Co znaczy dobrze? Co przez to rozumiesz? Napisałam, ze bedzie dobrze, bo jestes wystarczająco silna osoba zeby przetrwać w takiej czy innej przyszłości zdarzeń. Bedzie dobrze bo sobie dasz radę, a może nawet rozkwitniesz - przyjrzyj sie historii autorki Harrego Pottera :). Tez masz talent :). Ale jeśli myślisz "dobrze" w kontekście Was dwojga? Nie wiem... Jeśli kochasz to walcz. A myśle ze wciaz tak jest. Ale Twoja walka bedzie wymagała ofiar - z siebie, z dzieci... Musi czuć ze numerem jeden jest ON, ze wszystko mu podprzadkowalas... Jak długo? Nie wiem... Ale taka jest cena.
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin