Blog > Komentarze do wpisu

7,6 dnia

7,6 dnia w ciągu roku.

Tyle czasu zajmuje TEJ PANI sprzątanie rozrzuconych rzeczy męża.

Policzyłam, ile mi zajmuje składanie upranej bielizny i skarpet KM. 1,5 tygodnia!!!

A teraz porównajmy to z czasem poświęconym na pielęgnowanie paznokci....

6,5 godz. na rok!!!

A Wy? Ile czasu zabiera Wam sprzątanie po mężach?

środa, 04 lipca 2012, korporacyjnazona

Polecane wpisy

  • Macho

    Poniedziałek, wróciłam z fitnessu, siedzę ze starszym dzieckiem na łózku i na bieżąco tłumaczę szkolną lekturę na polski (Grabowski, Puc, Bursztyn i goście - ur

  • Gula w gardle

    Boże, czy nas to też kiedyś czeka?! http://rozmawiamy.blox.pl/2012/02/kryjowka.html#ListaKomentarzy Zadusiło mnie za gardło i trzyma. Ze strachu przed p

  • Urlop od korporacji

    Wkrótce zaczynamy urlop. Przepiękny tekst kiedyś widziałam o urlopie autorstwa Make Life Harder U nas urlop oznacza, że: - przez pierwsze pięć dni budzimy się o

  • Pod stertą życia...

    Chyba nie potrafię żyć w związku, bez unieszczęśliwiania siebie lub partnera. Dziś miałam wrócić do domu, posiedzieć z mamą, oddać jej hołd za urodzenie mnie w

Komentarze
2012/07/04 10:58:31
Jak rozbuduję dział analiz - przyjmiesz propozycję pracy? ;)))
-
2012/07/04 11:17:47
Delikatnie sugerujesz, że tracę czas na pierdoły? ;-)
Masz świętą rację.
W analizowaniu i dzieleniu włosa na czworo jestem rewelacyjna.
Polecam się na przyszłość.
-
2012/07/04 13:42:03
eee, skarpetek nie zbieram, bo nie rozrzuca, anioł ;) ale skoro moje papierzyska i książki leżą, gdzie popadnie, to jego podkoszulki juz nie rzucają się w oczy :)
majtek i skarpetek nie segreguję i nie układam - wrzucam mu do szuflady - dwie ręce ma, w dodatku sprawne, to coś sobie wygrzebie - a że nie do pary, to już doprawdy nie mój problem (choć wiem, że kobiety są oceniane przez pryzmat ubioru swoich mężów - ciekawe, że w drugą stronę to nie działa...)
-
2012/07/04 16:18:17
Nie chciałabym cię denerwać, ale ... ja po moim sprzątać nie muszę. Już prędzej on się zabierze do roboty, jak ja za bardzo zginę w papierzyskach lub ... na blogu :))
Tu muszę uczciwie oddać hołd mojej teściowej :)
Choć aniołem bynajmniej nie jest - ale nie będę go potajemnie obgadywać, szczególnie na 'występach gościnnych' u innych blogerek :))
-
2012/07/05 22:23:49
Teraz mam tak ze to ja musze się pilnować żeby czegoś nieopatrznie nie porzucić w niewłaściwym miejscu niestety chyba jednak wolę odwrotną sytuację nie znoszę jak ktoś robi porządki w moich rzeczach
-
2012/07/06 00:46:49

"Czy warto odchodzić od zmysłów dla tych kilkudziesięciu drobiazgów codziennie" - od 12 lat próbuję uzmysłowić mojemu Ślubnemu, że z drobiazgów składa się życie oraz że pewne drobiazgi wqrwiają mnie bardziej niż inne... Niestety, oni jakoś tak mają, że drobiazgi są nieważne, ważne są Wielkie Sprawy :/
-
2012/07/06 00:58:30
mąz nie pracuje , ja pracuje...wyszło tak, że on sprząta i gotuje :)) ja jestem w siodmym niebie:)
-
2012/07/07 11:29:01
Korporacyjna - nie kaz mi tego liczyc bo popadne w depresje ze marnuje tyle czasu na drobiazgi...
-
2012/07/09 10:08:52
No cóż, niektórzy jak widać mają albo lepsza sytuację albo lepsze podejście.
Ja jednak zwykle jestem sama i omijanie porzuconych spodni dotykałoby tylko mnie - wkurzając do nieprzytomności.
-
2012/07/24 15:58:35
u nas reguly sa zelazne: kazdy sprzata swoje. zeby nie wiem co.
-
2012/07/27 22:56:58
@lylowa - fajnie, a kto sprzata po dzieciach?
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin